Masz tysiąc znajomych a ilu z nich skoczyłoby za Tobą w ogień? Ilu z nich możesz się po prostu wygadać? Czy miarą sukcesu jest ilość ziomków na Fejsie? Osobiście wychodzę z założenia, że nie liczy się ilość znajomych tylko to na ilu z nich możesz liczyć. Chyba nie miałbym problemu aby z trzystu znajomych zostało... czterech. Czemu? Bo przynajmniej miałbym tylko tych na których wiem, że mogę liczyć. Ale im wrogowie mniej wiedzą tym lepiej więc niech ci Prawdziwi będą w tłumie ;)
Nie odnajdziesz w tym sensu i dalej myśl, że prawde o mnie opowie Ci facebook! - Yaro
A co do samego fejsa... Zauważyliście, że w ostatnim czasie FB zanotował spadek aktywności? Tablica nie jest już jak wcześniej pełna informacjami od znajomych, teraz prymat wiodą Funpage. Znajomi dodają mniej zdjęć niż jeszcze pół roku temu... Początek końca?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz