piątek, 8 marca 2013

Amerykanizacja i styl życia

Ameryka... Światowa stolica wszystkiego co modne, dobre, złe, głupie, idiotyczne. Dziś nie będzie o tym co dobrego zawdzięczamy Amerykanom, bo to nie jest krytyczne, choć można się spierać czy komputery, systemy operacyjne, oprogramowanie itp są dla człowieka dobre. Na pewno dobra i nie krytyczna, nie kontrowersyjna jest wolność, którą zawdzięczamy Amerykanom, bo to oni pokazali, człowiek nie musi być zależny od drugiego.

Zacznijmy od Telewizji. To tam mamy programy ze Stanów, w których są nastoletnie matki, gdzie dziewczyna, która ma 13 lat musi mieć chłopaka, gdzie brak "życiowego" partnera to powód do smutku. To Amerykanie zapoczątkowali styl życia, którym obecnie żyjemy. Przecież życie z dnia na dzień jest takie faaajne i dobre!
Nie, nie jest może w końcu pora pomyśleć o tym co będzie za miesiąc, rok, dekadę. Myślicie czasem nad przyszłością? Ja często, zbyt często. Przez to wprowadzam się w zły nastrój, bo nie wiem co będzie po skończeniu szkoły brakuje mi planów na przyszłość. Ostatnio często dochodzi do samobójstw wśród nastolatków. Czemu? Odpowiedź jest prosta, byli nieszczęśliwie zakochani, rzucił ich partner itd. Większość dotyczy miłości. Teraz moje pytanie. Czy 14 latka koniecznie musi mieć chłopaka? Czy 16 latek nie może być singlem? Skąd się wziął pomysł na związki wśród 14-latków? A no w telewizji dziewczyny i chłopacy widzą jacy szczęśliwi i zakochani są nastolatkowie ze Stanów... Yyy... Tylko widzieliście kiedyś serial, w którym pokazana jest miłość nieszczęśliwa? Kończy się źle? Rzadko, prawda?  Czy ta miłość jest Wam do życia niezbędna? Wracając do samobójstw... Nie będę wspominał rozdmuchanej przez śniadaniowe programy historyjki o tym, że w wigilię powiesił się jakiś chłopak bo palił marihuanę. Nawiążę tylko do jednego. Z ust jego matki padły słowa, że palił grama dziennie, stąd moje pytanie - skąd miał na to kasę? Gram marihuany to minimum 25 zł, palił codziennie więc rachunek jest prosty 25 * 30... Skąd dzieciak 15 czy 16 letni miał 750 zł miesięcznie? Teraz masz odpowiedź kto jest winny jego śmierci.

Muzyka. Nastolatki są fankami popu, szkoda, że gwiazdy tej muzyki nie zdają sobie sprawy jaki mają wpływ na młodzież. Sam często cytuję, żyje według muzyki, której słucham. Ale zachowuję dystans. Nigdy nie będę ślepo jarał się jakimś artystą. Ale wpływ muzyki jest ogromny. Więc jeśli jakaś gwiazdeczka śpiewa o seksie to pojawiają się napalone nastolatki które tylko czekają w klubach przy wejściu do toalet...

Lubię obserwować ludzi... Siedzę w klubie z szklanką whisky i obserwuję ich zachowanie, głupotę. Co myślisz jak widzisz gościa, który całuje kilka dziewczyn w niewielkim odstępie czasowym? "Ale kozak", "ten to ma branie", nie dla mnie to jest pustak, podobnie jak ta panienka czekająca na okazję myśli, że jest fajna bo jest wyrywana. Sorry, nie jesteś. Dla mnie jesteś żałosna. Nie znajdziesz miłości przez seks czy alkohol.

Imprezy. Kluby, puby, dyskoteki wypełnione są alkoholami, narkotykami. Przecież my bez wspomagaczy nie potrafimy się bawić! Myślisz, że jesteś fajny bo wciągasz kreski i pijesz do nie przytomności? W sumie masz rację, bo tak tylko myślisz. Nikt w okół Ciebie o ile otaczasz się inteligentnymi ludźmi nie myśli podobnie. Chcesz zyskać szacunek znajomych? Zrób coś pożytecznego, dla siebie, znajomych czy zupełnie nie znanych Ci ludzi, tak jak zrobił to (tak, będzie jedyny pozytywny aspekt z Ameryki, ale...) Mark Zuckerberg, założył Facebooka by odzyskać szacunek wśród ludzi. Jednak zanim to zrobił, splamił siebie, znajomych serwisem porównującym kobiety z uczelni. Z resztą, temat Facebooka to temat na kilka wpisów, jest dobry nie zaprzeczę, ale ludzie przenieśli swoje życie prywatne do Internetu i to jest złe.

To co z Ameryki jest dobre i złe, trzeba zachować dystans. To tyle. Nie warto niszczyć swojej godności by się komuś przypodobać. Jeśli myślisz że laski polecą na Ciebie bo zachowujesz się jak lovelas czy inna gwiazda z jakiegoś filmu, serialu, to jesteś debilem. Jeśli szmacisz swoje nazwisko wyrywając facetów w klubach czy kiblach to jesteś debilką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz