Dzisiejszy post został napisany pod wpływem jednego z utworów mojego ulubionego rapera - Yaro. W jednym z utworów padł wers "Twoje ex jest głupią kurwą". Żyjemy w takich dziwnych czasach, że ludzie spontanicznie wplątują się w związki w jeden weekend by następnego dnia, tygodnia, miesiąca zerwać. Dla niektórych to norma dla mnie jest to co najmniej nienormalne. W swoim życiu przeżyłem kilka związków i jeszcze wiele pewnie przeżyję. Jednak w przeciwieństwie do większości ludzi potrafiłem pogodzić się z rozstaniem bez kłótni, obrażaniem osoby, która nie tak dawno była dla mnie ważna, o ile nie najważniejsza... Obecnie rozpada się co 3 małżeństwo. Ile z nich kończy się "pokojowo"? Na prawdę bardzo niewiele...
Wróćmy jednak do związków. Jesteście parą, jesteście dla siebie ważni, jednak coś się psuje i nagle Twój ex jest debilem, który nie potrafił być wierny, patrzył na inne dziewczyny, a Ty z całą przyjemnością wytykasz przy swoich znajomych, przyjaciółkach każdą jego wadę... Zaraz, zaraz... Nie tylko kobiety tak robią, przecież jeśli faceta rzuci dziewczyna to zaraz dowiadujesz się, że była ona materialistką, idiotką czy nawet dziwką. Nawet jeśli i tak było, czy nie potraficie zachować tego tylko i wyłącznie dla siebie?
A może po prostu boicie się, że ktoś z waszych znajomych dowie się jak było na prawdę? Ciężko wam jest przyznać się, że po prostu nie pasowaliście do siebie? Że nie pasowała wam muzyka jakiej słucha partner, co powodowało kłótnie, no i w końcu życie zweryfikowało wasz związek bardzo okrutnie, nie pozwalając mu rozwinięcie...
Życie w XXI wieku jest trudne, zmagamy się z kryzysami finansowymi, partiami politycznymi, ekologami i innymi fanatykami począwszy od obrońców praw zwierząt kończąc na moherach. W telewizji pojawiają się programy, w których pokazywane są zdrady partnerów, oraz ich problemy.
Nawet jeśli zranił/a przemilcz to co o nim\ej myślisz. Tak trudno się powstrzymać? Zachowaj honor.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz